Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 21 czerwca 2011
swój los na jedną stawiam kartę..
Hej hej! wszystkim co robisz zajmujesz moje myśli Kubusiu, tym samym zajmując mojego bloga. A miało być pozytywnie i bez zbędnego pieprzenia o uczuciach. Ale przez Ciebie boję się jutra.. Ba, boję się tych 3 dni, na które mnie do siebie zaprosiłeś.. Ale najbardziej tej imprezy.. I tego, że zapomnisz co się dziś stało, że obudzisz się i powiesz "co ja kurwa zrobiłem", że nie zadzwonisz jak obiecałeś, że to, że dziś mówiłeś, że nie możesz i nie chcesz odejść to znów jakaś gra. Boję się, że na górze wylądujesz z kimkolwiek, że znów mnie zwodzisz bo nie potrafisz poradzić sobie z samym sobą.. Wiesz, że Ci pomogę i że jestem najmniejszym złem jakie może Cię spotkać. Ja zawsze będę po Twojej stronie.. I nieważne, co znów odwalisz, co powiesz.. Wszystko się okaże.. już niebawem. Porozmawiamy jak przyjedziesz.. Powodzenia na przeglądzie rysunku. masz zrobić ładną pracę i szybko wracać do Warszawy..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz