Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 16 czerwca 2011
dlaczego robisz mi to, przez Ciebie nie mogę spać...
...a jak nie mogę to jebnę posta. znowu do mnie zadzwoniłeś. szybkie pytanie, szybka odpowiedź. jadę do Ciebie, Ty do mnie.. Jesteś. Efektowny wjazd, hamowanie, cmok w policzek i ten błysk w bursztynowym oku. Cześć, Piegusku.. musisz zapalić? dobrze.. dlaczego się stresujesz? I dlaczego mi o tym mówisz? Ten Twój uśmieszek już nie jest taki.. cwaniacki jak zwykle. Ale.. jesteś jedną z niewielu osób, którym do twarzy z fajką. Zmierzamy na ten głupi placyk. Ach, jak miło mi się będzie kojarzył. Złożyłeś mi całkiem ciekawe obietnice a ja tym razem byłam w stanie normalnie z Tobą rozmawiać.. O mazurach też.. cieszę się, że plany wyszły tak, jak wyszły a jeśli zrealizujemy to, o czym mówiliśmy.. to chyba w końcu uwierzę, że wszystko jest możliwe. Mija godzina, dwie.. nigdzie nam się nie spieszy. Wszystko podsumowałeś pięknym postem o przyjemnych rozmowach.. dziękuję :) za to, że mnie motywujesz, że poprawiasz humor, że pozwalasz wierzyć, że dajesz mi się wygadać.. Opowiem Ci kiedyś więcej moich snów, bardzo się cieszę, że Cię interesują.. O wielu jeszcze powiedzieć nie mogę. Zawstydziłbyś się..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz