Łączna liczba wyświetleń
sobota, 18 czerwca 2011
epic win? :D
tym razem już na półtrzeźwo a nie na pełnym zgonie.. powiedziałam sobie, że czekan na Ciebie do 2:00.. i chuj, że zawsze łamie dane sobie obietnice.. gdy zadzwoniłeś o 2:30, nadal czekałam. wybiegłam do was. byłeś z Japą i Agą, cudnie. :) poszliśmy na Japową altankę.Jeden browar, drugi, trzeci.. miło było.. wracamy razem. W drodze objąłeś mnie. Później przytuliłeś. Szepnąłeś mi wtedy do ucha, że z tamtego wieczoru pamiętasz więcej, niż mi się może wydawać.. Czułam to, gdzieś podświadomie to czułam.. Przytuliłeś mnie, pocałowałeś.. powiedziałeś, że wszystko będzie dobrze.. Ale co? powiedz... powiedz mi w końcu o co Ci chodzi.. i odpisz na sms na dobranoc.. to, co wyszeptałeś.. Piegusku, powiem Ci jedno.. jeśli czeka nas 'epic win', jeśli to znowu nie była chwila zapomnienia, to uwierzę we własne szczęście.. tyle lat.. znowu o nie pytałeś..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz