Łączna liczba wyświetleń

sobota, 13 sierpnia 2011

co u Ciebie nowego..?

hmm, kiedy jakoś człowiek zaczyna sobie układać własne sprawy po tym, jak wszyscy wypięli na niego dupę, ci "wszyscy" nagle sobie o tym jednym nieszczęśniku przypominają. Dość standardowa sytuacja, ale gdy się dostaje w końcu jakąś miłą wiadomość, to nawet chęć zabicia tego ogółu lekko przycicha..

Cześć Olu! Chciałbym Cie najmocniej przeprosić, że się tak długo nie odzywałem. Nie wiem, po prostu byłem ciągle zajęty pracą, a jak wracałem do domu, nie miałem na nic siły. Chciałem Cię również przeprosić za ten weekend, gdy mieliśmy się spotkać i nic z tego nie wyszło. Przepraszam. Mam nadzieję, że Twoje problemy z przyjacielem, o których opowiadałaś się rozwiązały i jest już dobrze. Dziś na stacji metra poczułem Twój zapach. Od razu przypomniały mi się Twoje oczy i płomienne włosy. Ciągle pracujesz czy masz już wolne? Jeśli chciałabyś spędzić miło czas, daj znać. Byłoby mi bardzo miło, gdybym znów mógł ujrzeć Twój uśmiech.

uśmiech..  a kto powiedział, że jak człowiek się uśmiecha, to z radości? 

i tak na koniec, totalnie od czapy ale nie mogłam patrzeć.. młode, kurwa, tępe mamuśki. zapamietajcie sobie jedną zasadę. Dziecku można radzić, można a nawet trzeba pomóc, podpowiedzieć pewne rzeczy i wspierać go w działaniach ale nigdy, kurwa, nie dyktujcie mu  i nie wykonujcie wszystkiego za nie. Jeśli nie chcecie miec wypranego emocjonalnie noł lajfa gnebionego w szkole i na ulicach, to miejcie to na uwadze. I nigdy, przenigdy, nie przekłuwajcie małym dzieciom uszu i nie wpierdalajcie tam zlotych kolczyków, to też ssie i trąci kiczem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz