Bo jak nie, to chyba komuś zrobię krzywdę, a na mojej top liście w tym kierunku jest akurat niewiele osób.. Kłamstwa.. wszędzie kłamstwa. Ile to już trwa... Mam nóż w plecach.. ja rozumiem, że nie wszyscy ludzie to chuje, ale dlaczego zawsze okazują się nimi być najbliżsi? może dlatego, że dobrze ich znam.. Jednak nie na tyle, by samej wyczuć jakimi są potworami. Czułam, że coś jest nie tak.. ten wzrok, to zaprzeczanie, te prowokacje, to.. wszystko. Tyle się stało.. Będę mądra, poczekam mimo, że nazbierało mi się trochę rzeczy, za które kolejnej osobie należy się solidna piącha w pysk. Niech to się rozwinie i oby suche fakty okazały się być jakimś cudem nieprawdziwe. Nie jestem z tych, co dają się prowokować kłamstwami. Teraz czuję jak bardzo jestem sama, jak nie mam nawet prawa komukolwiek uwierzyć. Mówiłam o złotych ludziach.. Nie ma ich, myliłam się.. nie ma ich wokół. A ciebie, ty wściekła ściero, jeszcze znajdę. Zdychaj w końcu bo twoja egzystencja staje się niezdrowa.. Tyle osób na to czeka.. Jeszcze nigdy nikomu nie życzyłam śmierci.. Więc serio musisz być wyjątkową rurą i gratuluję życiowej misji ciągnięcia niewinnych ludzi w takie samo bagno, w jakim jesteś. Oby ci mogiła zwiędłymi chujami obrosła..
Czy znasz ten stan, kiedy odczuwasz żal tak mocny, że nawet nie możesz płakać? Włączyłam sobie reggae.. Zawsze dawało mi kopa i nowe siły.. Chciałam odrobinę pozytywnej energii a przeżyłam szok.. chyba coś we mnie pękło.. I tylko pojedyncze krople ciekną mi po dłoniach zasłaniających twarz. Pierwszy raz w życiu nawet muzyka nie potrafi mnie "podnieść".. Kiedyś miłość, wolność, optymizm, jaki przekazuje ta muzyka, potrafił zdziałać cuda.. Pierwszy raz jednak nie było pozytywnych emocji.. Poczułam, że to co daje siłę do życia jest tak daleko ode mnie. Tak dawno tego nie zaznałam.. Kurwa, jak można płakać przy reggae..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz